remont_to_zlo
Blog,  Ilczuk komentuje,  Ilczuk opowiada

Recepta na starość, czyli nigdy nie rób remontów

Kojarzysz te czasy, gdy składało się pieniądze do koperty, żeby w końcu kupić sobie wymarzoną komórkę, konsolę do gry, buty, czy cokolwiek innego, czego inni będą zazdrościli? A może życie studenckie, kiedy kasa szła na wódeczkę i nocnego kebsa?

Okazuje się, że to wszystko niższe poziomy ewolucji, a starzy dojrzali ludzie wydają pieniądze na remonty. Ale może od początku.

Osobowość remontoidalna – pierwsze objawy starzenia

Jeżeli ostatnimi czasy zacząłeś ciepło myśleć o nowym modelu pralki albo nagle zauważyłeś, że płytki w Twojej łazience mają krzywo położoną fugę, to wiedz, że coś się dzieje.

Prawdopodobnie dzieje się starość. Pal licho zakola, siwizny, zmarszczki, czy inne duperele. To tylko to, co widać na zewnątrz. Tam głęboko w środku jest o wiele gorzej. Roboty-odkurzacze, pralko-suszarki, krzesła z Ikei, stoły z Jyska, farby lateksowe, betony ozdobne i wiele innych, jeszcze gorszych rzeczy. W dodatku – to nigdy się nie kończy! Chcesz więcej i więcej, aż w końcu okazuje się, że w Twoim typowym, polskim mieszkaniu średniej klasy brakuje miejsca. No i że w sumie nadal nie mieszkasz w pałacu, bo studenci z drugiego piętra rozkręcają manieczki o 3 nad ranem, a wszystkie miejsca parkingowe zajęte są przez Daewoo Tico.

To co, może na pocieszenie mały remoncik i dodatkowe dwie szafy na nową suszarkę z panelem LCD i odtwrzaczem MP3?

Jak odwrócić swój los?

Amerykańscy naukowcy udowodnili, że 87% badanych wiąże remont mieszkania z bezpośrednią oznaką przejścia w etap starzenia.

Właśnie dlatego zacząłem zastanawiać się, czy można coś na to poradzić. Po wstępnej analizie własnych dolegliwości uważam, że jest kilka sposobów:

Wyjechać daleko – najlepiej gdzieś poza Europę. Najlepiej tam, gdzie nie ma IKEI. Poniżej zamieszczam mapę, szare strefy są na tę chwilę bezpieczne, wybieraj mądrze.

Jak_uniknac_remontu

Przeznaczyć cały majątek na akcje charytatywne – tak! Po co Ci nowa deszczownica pod prysznicem? Lepiej nieś pomoc biednym i schorowanym.

Okleić ściany pieniędzmi – po co ładować pieniądze w remont? Żeby było ładnie i prestiżowo! Więc zamiast brać ekipę, sam wprowadź prestiż do mieszkania. Kropelka w dłoń i do dzieła.

Rzucić pracę – no, to może nie jest sposób na spożytkowanie pieniędzy, ale przynajmniej plan na to, jak ich nie posiadać. Nie masz pieniędzy – nie masz problemów, chyba tak to działa?

Jeżeli znasz lepsze sposoby, daj znać. Aktualnie jestem na etapie leczenia, ale mam nawroty.

Jestem (ex)prawnikiem i (ex)poetą. Byłem w różnych miejscach, pisałem różne teksty. Będzie o przeszłości i przyszłości, prawdzie i kłamstwie. Jeśli chcesz, to napiszę też coś dla Ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook