• freelancer
    Blog,  Ilczuk komentuje,  Ilczuk opowiada,  ilczuk pisze

    O zaletach i wadach freelancingu. No dobra, tylko o zaletach*

    Nigdy nie spóźniasz się do pracy Ludzi można podzielić na dwie kategorie. Pierwsza, to osoby, które ustawiają trzysta pięćdziesiąt osiem budzików od trzeciej w nocy do siódmej nad ranem, a i tak wstają z ostatnim. Czasami nawet to nie pomaga, więc budzą się sami z siebie pół godziny później i w szaleńczej pogoni pędzą do pracy. Druga grupa nastawia jeden budzik zostawiając sobie najczęściej jakieś 3 minuty do wyjścia z domu. Wraz z pierwszym tonem (po jednej nutce jak u Roberta Jankowskiego) ustawionej melodii wstają jak z procy. Ja należę do tej drugiej grupy.

  • Blog,  Ilczuk lirycznie,  ilczuk pisze

    Dlaczego nie powinieneś chodzić do pracy?

    Chodzi o to, że trafiasz codziennie do swojej roboty i przestajesz to nawet zauważać. Stajesz się niewolnikiem swojego dążenia, myślisz o tym co będzie za rok, gdy awansujesz, pięć lat, gdy może zostaniesz kierownikiem, dwadzieścia lat, gdy wreszcie spłacisz kredyt. Codziennie wstajesz o tej samej godzinie, wracasz do domu o tej samej godzinie, jesz kolację o tej samej godzinie. Prowadzisz te same rozmowy. Twoje ścieżki są wydeptane do czarnej ziemi, stawiasz te same kroki przez lata, a pętla staje się coraz ciaśniejsza. Zaczyna się zaciskać; powoli, dlatego nie czujesz bólu. On przychodzi później, gdy nie ma już wyjścia. Gdy nie możesz już jej zdjąć. Odciąć.

  • Blog,  Ilczuk komentuje,  Ilczuk opowiada

    Krótka przypowieść o tym, dlaczego zginiemy młodo i w ciemności

    Mroźny, wietrzny wieczór. Zakładam adidasy, sportowy, profesjonalny strój. Nie noszę byle czego – lidl, biedronka, decathlon (z wyprzedaży). Jeszcze ulubiona plejlista w spotify, w końcu wykupiłem pakiet premium, bo skończyły się darmowe miesiące ze wszystkich kart kredytowych i mogę ruszać. Czeka mnie pompatyczna walka ze słabościami, a mój heroizm będą podziwiać mijający mnie kierowcy samochodów (no, o ile jakiś mnie minie, bo biegam późnym wieczorem). Tak sobie zawsze myślę – gdzie im tam do mnie, wożą te swoje tłuste dupska w ogrzewanych puszkach. Każdy tak potrafi. Ja tymczasem połykam kilometry asfaltowej trasy napędzany jedynie siłą moich mięśni, za darmo! I jeszcze nie zatruwam środowiska.

  • Blog,  Ilczuk opowiada

    Dlaczego humaniści mają przegrane życie i jeszcze się z tego cieszą?

    Koncepcje są różne. Rodzisz się z określonymi predyspozycjami i tyle. A może wykształcenie się konkretnych talentów zależy tylko i wyłącznie od sposobu wychowania i czynników zewnętrznych? Albo jedno i drugie w określonych proporcjach? Ale w sumie to bez różnicy, bo tak się złożyło, że niektórzy zostali humanistami. I już.

  • Blog,  Ilczuk komentuje

    Ilczuk praktycznie: jak stworzyć tekst kreatywny?

    W sumie głupio to pisać, gdy prowadzi się bloga, ale dopiero niedawno porządniej zapoznałem się z tak zwaną blogosferą i mam mieszane uczucia. Jest kilka tytułów budzących zazdrość – nie mówię, że nie, ale jednak… niewiele. Najbardziej męcząca jest chyba nijakość i powielanie pomysłów. Nietrudno znaleźć wpisy typu „pięć najlepszych kosmetyków”, „trzy super pomysły na prezent dla zięcia”, „stylizacja na zimę dla mamy i jej bobaska”. W miarę łatwo też coś w stylu „nasza piękna wycieczka do Indii”, „jak zarobić milion w milisekundę?” itp.

  • Blog,  Ilczuk hejtuje

    Trzy książki, których NIE przeczytam w 2019 roku

    1. Pięćdziesiąt twarzy Greya E. L. James Choćbym miał czekać w najdłuższej kolejce na świecie, z rozładowanym telefonem, a na stoliku w poczekali leżeć będzie jedynie ta książka, to i tak się nie złamię. W imię zasad. Nie chcę przykładać ręki, oka, czy czegokolwiek innego do dalszej popularyzacji tego gniota. Wiem, Grażyny i tak będą kupować, a ja użalać się nad swoim losem, pytając dlaczego ja tego nie napisałem? Ale po co dodawać sobie cierpienia?

  • Blog,  Ilczuk opowiada

    Mini poradnik biedaka cz. 2, jak wyszaleć się w sylwestra (i nie tylko) za 11 złotych

    W związku z nadchodzącym Nowym Rokiem, pokażę Ci jak wejść w niego najtaniej najlepiej. Aby zrobić to dobrze, nie potrzeba wiele. Musisz jednak zdobyć cenną wiedzę, przejść szkolenie wstępne. Zakładam, że skoro to czytasz, nie wybierasz się na parweniuszowski bankiet ol inklusiw. Jeżeli jednak się mylę, nigdy nie jest za późno, po prostu porzuć swój nowobogacki styl życia w imię wartości wyższych. 

Facebook